Jak unikać zarażenia bakteriami? Mikrobiologiczne porady dnia codziennego

Ludzi można podzielić na trzy grupy: takich, którzy aż nadto przestrzegają zasad higieny; takich, dla których to pojęcie jest całkowite obce oraz takich, którzy żyją po środku obu tych skrajności. Która grupa ma najmniejsze ryzyko nabawienia się poważnej infekcji bakteryjnej?

Pozornie wydawałoby się, że pierwsza. Natomiast największe ryzyko towarzyszy drugiej grupie. Oczywiście jest to błędne założenie, ponieważ nadmierna higiena prowadzi do osłabienia zewnętrznej bariery ochronnej skóry, zaburzenia jej pH oraz składu mikrobiomu. Brak równowagi w zakresie tych parametrów ułatwia kolonizację drobnoustrojów chorobotwórczych, które mogą prowadzić do rozwoju poważnych infekcji. W przypadku niskich standardów higienicznych organizm jest narażony na zbyt intensywny kontakt z różnorodnymi bakteriami, z którymi układ odpornościowy może sobie nie poradzić. W związku z tym trzecia opcja jest optymalną i jak najbardziej wskazaną. Jak ją wprowadzić w życie? Za pomocą drobnych i cennych nawyków!

Czy dom to siedlisko zarazków?

Tak. I nieważne jak bardzo dbasz o porządek, to właśnie w domu musimy wprowadzić największa ilość zdrowych antybakteryjnych nawyków! Podstawową kwestią, o której nie możemy zapominać jest mycie rąk po powrocie do domu, aby nie doprowadzić do rozpowszechnienia w mieszkaniu bakterii środowiskowych. W tym celu możesz użyć żelu antybakteryjnego (który warto także nosić przy sobie w ciągu dnia!), który poradzi sobie z lekkim „bakteryjnym zanieczyszczeniem”.

Mycie jest niezwykle istotne – i nie mamy tu na myśli wieczornej kąpieli, a właśnie pielęgnację dłoni, ponieważ to one mają najczęściej kontakt z naszą twarzą, oczami i ustami. Jednak nie można przesadzać! Zdecydowanie wystarczy, gdy umyjesz ręce po przyjściu do domu i przed każdym posiłkiem.

Kolejną podstawą kwestią jest utrzymywanie porządku w kuchni, w której ze względu na proces przygotowywania posiłków możemy stworzyć ryzyko zakażenia. Mycie owoców i warzyw jest absolutną podstawą! Jeśli jesz je surowe – dokładnie umyj w ciepłej wodzie lub zalej wrzątkiem (bądź pozbaw skórki). Jeśli będziesz poddawać je obróbce termicznej – możesz podejść mniej rygorystycznie, ponieważ wysoka temperatura podczas gotowania lub smażenia jest bardzo skutecznym czynnikiem zabijającym bakterie!

Miejsce przygotowywania posiłków – przed przystąpieniem do gotowania wyczyść wszystkie blaty preparatem z alkoholem (kolejny cenny składnik w walce z bakteriami). Jeśli możesz, to wyznacz konkretne miejsce na blacie (o którym będziesz pamiętać) na przygotowywanie mięs i oddzielne na inne produkty. Dlaczego? Bakterie bytujące na mięsie (Listeria sp. i Salmonella sp.) lubią zamieszkiwać na blacie i jeśli dojdzie do ich rozwoju, to bardzo ciężko jest się ich pozbyć, dlatego lepiej dmuchać na zimno i nauczyć się zdrowych nawyków! Zapamiętaj także, aby nie myć mięsa bezpośrednio w zlewie; najlepiej rób to w oddzielnej misce, aby nie doprowadzić do zakażenia zlewu.

Czy można pić wodę z kranu?

W przypadku wody z kranu największym zagrożeniem jest bakteria Escherichia coli, która atakuje układ pokarmowy i doprowadza do uciążliwych biegunek. Czasami potrafi znaleźć się w wodzie kranowej, ale jest na to sposób – gotowanie! Zawsze pij przegotowaną wodę, a unikniesz niechcianych gości w swoim żołądku!

Wzmacniaj odporność!

Może jest to rada banalna, ale jakże ważna! Wzmacniaj odporność i dbaj o zdrowie! Każdego dnia stykasz się z mnóstwem potencjalnie groźnych bakterii i to dzięki swojej wewnętrznej sile jesteś w stanie z nimi walczyć! Dlatego nie zaniedbuj swojego układu odpornościowego i dbaj o niego jak o swoją największą broń! Zwróć na to uwagę szczególnie zimą, gdy organizm ma skłonności do osłabienia. Jak to zrobić? Ogranicz kawę, nie pal papierosów, przyjmuj witaminę C i śpij 8 godzin dziennie!

Autor: mgr mikrobiologii Emilia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *